Salon Literacki w Ognisku Polskim w Londynie

W niedzielę 8-go grudnia b.r. odbyła się w Ognisku Polskim piąta impreza Salonu Literackiego pod patronatem Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie. Gościem honorowym Salonu był współczesny polski pisarz, tłumacz i reżyser teatralny – Antoni Libera, który miał opublikowane ostatnio swoje nowe dzieło literackie p.t. „Niech się panu darzy”. Książka ta składa się z 3 noweli mających za wspólny „mianownik” historie ludzkich losów, zamkniętych jak gdyby w kręgach, jako że ich bohaterowie powracają po długich latach do swoich punktów wyjściowych. Z każdym z tych opowiadań wiążą się pewne anegdoty. Motywacją do napisania jednego z nich było spotkanie Libery z Arturem Rubinsteinem w Warszawie na przełomie lat 70/80-tych. Osnute jest ono wokół problemu wieloznaczności muzyki, którą niczem starożytną wyrocznię można różnie interpretować. Libera odczytał wyjątki z tego opowiadania, co wydawało mi się nieco przydługie.

Wśród gości obecni byli też: poeta Janusz Guttner, ksiądz Władysław Wyszowadzki i konsul Tomasz Stachurski. Program opracowała Regina Wasiak-Taylor, która prowadziła też kompetentnie konferansjerkę wspólnie z Januszem Guttnerem.

 2013-03-18 Antoni Libera i Janusz Guttner

 Przy wejściu na salę każdy otrzymał lampkę szampana. Stoliki były nakryte i każdy mógł zająć dowolne miejsce. Na początku podane były przystawki tzn. sałatka z buraków, pasztet oraz kromki chleba. Na wstępie pani konferansjer powitała wszystkich zebranych gości i ogłosiła przebieg programu, który rozpoczął się występem trójki młodych tancerzy z Teatru Powszechnego w Łodzi przy akompaniamencie pianisty Pawła Jabłońskiego. Przeprowadziła też wywiad z malarką Marią Kaletą, która w czasie imprezy malowała obraz londyńskiego pejzażu. Zabrała też głos Katarzyna Bzowska, która przedstawiła sztukę szycia i haftu poduszki wykonanej przez Karolinę, małżonkę zmarłego tragicznie prezydenta Kaczorowskiego.

 Salon Literacki z Libera w Ognisku - 8 grudnia 13 002

Następnie na scenę został zaproszony Libera, który odczytał jedno ze swoich opowiadań. Panie Katarzyna i Regina przypomniały zebranym jego pierwszą powieść „Madame”, która przetlumaczona zostala na ok. 20 języków, zdobywając mu krajową i pozakrajową sławę. Nabywcy książek mieli szanse uzyskania dedykacji od jej autora.

Trzech tancerzy, w tym jedna tancerka przeplatali program zabawiając publiczność swoimi występami w programie „Piosenka na wszystko”.

W połowie programu nastąpiła przerwa, po której wszedł na scenę Janusz Guttner, który odczytał swoje najnowsze wiersze, z których najbardziej przypadł mi do gustu ten nawiązujący do naszych wieszczy. Może dlatego, że w przeciwieństwie do innych, rymował się. Nie zabrakło też i loterii fantowej przygotowanej przez Annę Gontę.

Po przerwie ksiądz wspólnie z zebranymi odmówił modlitwę błogosławienną i zespół kelnerski podał główne danie w postaci kurczaka. Tu trochę, niestety, zawiodła organizacja, jako że brak był synchronizacji w podawaniu kurczaków, ziemniaków i kapusty, tak więc te ostatnie podane zostały jako następne danie po kurczaku. Kuchnia była zareklamowana jako zdrowa, jako że bez soli. Temu, iż kierownictwo kuchni zabiega o zdrowie swoich klientów należy się uznanie, jednakże dla tych, którzy nie mają problemów z wysokim ciśnieniem i nie mogą się obejść bez soli, nie było wyboru, gdyż kuchnia nie posiadała jej w swoich zapasach! Przydałoby się też, by główne danie było cieplejsze, ale przypuszczalnie wymagałoby to usprawnienia systemu transportu żywności z kuchni (znajdującej się w podziemiu) na pierwsze piętro do Sali Hemara, w której odbywała się impreza. Wydaje mi się, że lepszym wyjściem byłoby ustawienie na jednym ze stołów zimnych zakąsek, do których każdy mógłby podejść i się samodzielnie obsłużyć. Na deser podano serniki i szarlotkę, co zrekompensowało poprzednie niedociągnięcia.

 Pominąwszy je, impreza przebiegła pomyślnie i publiczność miała szansę zapoznać się z twórczością literacką i artystyczną gości honorowych. Maria Kaleta ukończyła swoje dzieło malarskie (pejzaż londyńskiego City) wykonane z obrazka, które przedstawione zostało publiczności. Młoda kosmetyczka również przedstawiła swoje dzieło malarskie w postaci teatralnego makijażu połowy twarzy co skojarzyło mi się z Duchem Opery. Impreza zakończyła się ok. godz. 20-tej.

Relację z imprezy zdała Halina Arendt

Advertisements

About Stylistyczne Tłumaczenia

Posiadam ok. 20 lat doświadczenia w tlumaczeniach w różnych dziedzinach En > Pl i Fr > Pl. Stawki można uzyskać pisząc pod adres: polished-translations at talktalk.net
This entry was posted in tłumaczenia. Bookmark the permalink.

One Response to Salon Literacki w Ognisku Polskim w Londynie

  1. Pingback: Piąty Salon Literacki | Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s